Mimo sądowego zakazu - 67-latek wsiadł za kierownicę i stracił auto

2 min czytania
Mimo sądowego zakazu - 67-latek wsiadł za kierownicę i stracił auto

Policjanci z Komisariatu Policji w Pelplinie zatrzymali do kontroli fiata panda i odkryli aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Samochód nie miał ważnych badań technicznych, dowód rejestracyjny został elektronicznie zatrzymany, a auto odholowano na parking strzeżony.

Policjanci z Komisariatu Policji w Pelplinie zatrzymali wczoraj przed południem fiata pandę do rutynowej kontroli. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że kierowca ma wydany przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - zakaz obowiązuje od grudnia ubiegłego roku i trwa 9 miesięcy. Mimo to 67-latek prowadził pojazd.

Funkcjonariusze ustalili także, że auto nie miało ważnych badań technicznych. W związku z tym dowód rejestracyjny został elektronicznie zatrzymany, a pojazd odholowano na parking strzeżony. Sprawa trafi do sądu, policjanci sporządzili wniosek o ukaranie.

To brak wyobraźni i lekceważenie decyzji wymiaru sprawiedliwości - kierowca wsiadł za kierownicę mimo aktywnego zakazu i narażał innych uczestników ruchu drogowego.

W sądzie rozstrzygnięte zostaną m.in.: wymierzoną karę i kwestie proceduralne związane z powołanie się na Kodeks Karny - ostateczne decyzje podejmie sąd na podstawie skierowanego przez policję wniosku o ukaranie.

Jak podaje Policja:

Apelujemy o odpowiedzialność.
Lekceważenie decyzji sądu i przepisów drogowych to poważne naruszenie prawa. Zakaz prowadzenia pojazdów nie jest formalnością – to środek, który ma chronić innych uczestników ruchu drogowego. Przypominamy także o obowiązku dbania o stan techniczny pojazdu i aktualne badania techniczne. Niesprawne auto może stanowić realne zagrożenie na drodze. Przestrzeganie przepisów to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim troska o bezpieczeństwo swoje i innych.

na podstawie: Policja Tczew.

Autor: krystian