Nadia znów miesza szyki - komedia, która jedzie bez hamulców

2 min czytania
Nadia znów miesza szyki - komedia, która jedzie bez hamulców

FOT. CKiS Tczew

W „Pani domu jest tylko jedna” dom letniskowy zamiast odpoczynku dostaje solidną dawkę chaosu, a jedna sprytna pomoc domowa próbuje poskładać wszystko tak, żeby nikt nie spłonął ze wstydu. To właśnie ten rodzaj farsy, po której człowiek wychodzi rozbawiony i jeszcze przez chwilę układa sobie w głowie, kto tu był kim.

  • „Pani domu jest tylko jedna” rozkręca romansowy galimatias od pierwszych minut
  • Gwiazdorska obsada dokłada tu jeszcze więcej tempa i energii
  • Dwa wieczorne wejścia dają wybór, a bilety są już w sprzedaży

„Pani domu jest tylko jedna” rozkręca romansowy galimatias od pierwszych minut

Na scenie spotyka się klasyka farsy Marca Camolettiego z tłumaczeniem Bartosza Wierzbięty, a całość kręci się wokół Nadii - bohaterki, która wraca w nowej odsłonie i tym razem ma wejść w rolę aktorki. Fabuła wygląda jak gotowy przepis na domową katastrofę: producent filmowy przez przypadek zaprasza na weekend żonę, kochankę i najlepszego przyjaciela, a każdy kolejny ruch tylko dokłada do tego zamieszania 😏

W tej układance nikt nie może pozwolić sobie na chwilę nieuwagi. Nadia bierze sprawy w swoje ręce i zaczyna ratować sytuację, podsuwając jednych pod drugich, gubiąc tropy i podkręcając nieporozumienia. Zamiast zwykłej wizyty w letniskowym domu dostajemy ciąg zwrotów akcji, miłosnych tajemnic i pytań, na które odpowiedzi pojawiają się dopiero w finale.

Gwiazdorska obsada dokłada tu jeszcze więcej tempa i energii

W komediowym pędzie pojawiają się znane nazwiska, które mają tu sporo miejsca na błysk i sceniczną zabawę. W obsadzie są: Dominika Gwit lub Paweł Koślik jako Nadia, Agata Załęcka lub Michalina Sosna jako Nadia2, Daria Widawska lub Monika Mariotti jako Joanna, Wojtek Medyński lub Piotr Ligienza jako Robert oraz Dawid Dziarkowski lub Michał Mikołajczak jako Tomek.

Za całość odpowiadają także twórcy, którzy ustawiają ten farsowy mechanizm bardzo precyzyjnie: reżyseria - Marcin Zbyszyński, asystentka reżysera - Asia Stefanowska, muzyka - Filip Grycmacher, kostiumy - Józefina Loy, scenografia - Wojtek Stefaniak. To właśnie dzięki takim nazwiskom ten rodzaj komedii nie staje się tylko serią pomyłek, ale porządnym, scenicznym rozpędem.

Dwa wieczorne wejścia dają wybór, a bilety są już w sprzedaży

Na widzów czekają dwa terminy spektaklu: godz. 17.00 oraz godz. 20.00. Bilety są dostępne przez Biletyna.pl - przy obu godzinach podano osobne wejścia sprzedażowe, więc warto wybrać ten seans, który lepiej pasuje do planu dnia.

Jeśli ktoś ma ochotę na lekki teatr z dużą dawką nieporządku, przebrań i domowych sekretów, „Pani domu jest tylko jedna” wygląda na bardzo pewny strzał. Farsa jedzie tu na pełnym gazie, a Nadia znów pokazuje, że w totalnym bałaganie potrafi odnaleźć własny porządek.

na podstawie: CKiS Tczew.

Autor: krystian