Uwaga! Silny sztorm/3 (komunikat RSO) Uwaga! Sztorm/2 (komunikat RSO)

Sekundy od tragedii nad wodą - w Tczewie i okolicy brak ratowników

Sekundy od tragedii nad wodą - w Tczewie i okolicy brak ratowników

FOT. KPP w Tczewie

Jedna chwila nieuwagi nad wodą może skończyć się tragedią. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie przypominają, że kąpiel ma sens tylko w miejscach wyznaczonych i bezpiecznych. Na terenie Tczewa, gminy Tczew oraz gminy Pelplin nie ma strzeżonych kąpielisk, więc osoby wypoczywające nad wodą nie mogą liczyć na natychmiastową pomoc ratowników.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że letni wypoczynek nad jeziorami, rzekami i innymi akwenami co roku kończy się niebezpiecznymi zdarzeniami, gdy ludzie lekceważą podstawowe zasady. Zakaz kąpieli nie pojawia się przypadkowo. Takie miejsce zwykle oznacza strome dno, silny nurt albo inne zagrożenie, które może zaskoczyć nawet osobę dobrze czującą się w wodzie.

Policjanci przypominają też, że do wody nie wolno wchodzić po alkoholu, nie należy skakać do nieznanego akwenu, a dzieci trzeba mieć pod stałą opieką. Z pozoru krótka nieuwaga wystarczy, by sytuacja wymknęła się spod kontroli. Wypoczywający powinni korzystać wyłącznie z miejsc, w których nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy, bo tam ryzyko jest znacznie mniejsze.

Za wejście do wody tam, gdzie obowiązuje zakaz, odpowiada art. 55 Kodeksu wykroczeń. Przepis przewiduje wymierzoną karę grzywny albo nagany. Policjanci podkreślają, że to nie jest formalność, ale realne ostrzeżenie przed zdarzeniami, które bardzo często kończą się akcją ratunkową.

To brzmi jak zwykły wakacyjny apel, ale w praktyce chodzi o jedną z najgroźniejszych chwili nad wodą - brawura, alkohol i brak nadzoru nad dzieckiem potrafią zmienić wypoczynek w dramat szybciej, niż ktokolwiek zdąży zareagować.

na podstawie: Policja Tczew.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Tczewie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.