Trzynastka jeszcze nie wypłacona, a oszuści już szykują pułapkę

2 min czytania
Trzynastka jeszcze nie wypłacona, a oszuści już szykują pułapkę

FOT. KPP w Tczewie

Wypłata 13. emerytury dopiero ma ruszyć, a policjanci już ostrzegają przed falą telefonów od fałszywych wnuczków, policjantów i pracowników instytucji. KWP w Gdańsku przypomina, że to właśnie w takich momentach oszuści najczęściej próbują wyciągnąć od seniorów oszczędności życia. Jeden pochopny przelew albo przekazane gotówkowe może oznaczać stratę, której nie da się od razu odwrócić.

Jak podaje KWP w Gdańsku , przestępcy najczęściej podszywają się pod członka rodziny, funkcjonariusza albo pracownika ZUS-u czy poczty. Schemat jest podobny - rozmówca mówi o pilnej kaucji, tajnej akcji, rzekomej ochronie pieniędzy albo konieczności sprawdzenia banknotów. Celem zawsze jest to samo - szybkie zdobycie gotówki albo danych do konta.

“Policja, ZUS ani pracownicy banku nigdy nie przychodzą do domu, by prosić o gotówkę ani nie żądają jej przez telefon.”

Mundurowi przypominają też, że bank ani żadna instytucja nie proszą o hasła, kody PIN, BLIK ani instalowanie aplikacji do zdalnej obsługi telefonu. Gdy rozmówca wywiera presję, straszy utratą oszczędności albo każe zachować tajemnicę, policjanci zalecają natychmiast przerwać połączenie i samemu sprawdzić sytuację.

W materiałach KWP w Gdańsku padają też proste zasady: nie otwierać drzwi obcym, prosić o legitymację przez wizjer lub łańcuch, a w razie wątpliwości dzwonić do instytucji, która miała rzekomo przysłać pracownika. Jeśli ktoś wzbudzi niepokój, funkcjonariusze radzą poprosić o pomoc zaufanego sąsiada albo zadzwonić pod 112.

To właśnie przy wypłacie 13. emerytury oszuści dostają najwięcej okazji - liczą na pośpiech, stres i dobre serce seniorów. Jeden telefon potrafi uruchomić lawinę, a kończy się często utratą pieniędzy, na które ktoś pracował przez lata.

na podstawie: KPP w Tczewie.

Autor: krystian