O jeden manewr za wcześnie - 11-latek na hulajnodze trafił do szpitala

O jeden manewr za wcześnie - 11-latek na hulajnodze trafił do szpitala

Na przejeździe dla rowerów w Tczewie doszło do zderzenia samochodu z 11-letnim chłopcem jadącym na hulajnodze. Dziecko po uderzeniu zostało przewiezione do szpitala, a policjanci ustalili, że 24-letnia kierująca citroenem nie ustąpiła mu pierwszeństwa.

Wczoraj policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie pracowali na miejscu zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i hulajnogi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 24-letnia kierująca citroenem nie ustąpiła pierwszeństwa 11-latkowi, który przejeżdżał przez jezdnię po wyznaczonym przejeździe dla rowerów. Kobieta była trzeźwa. Funkcjonariusze nadal wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

Chłopiec trafił do szpitala. Policja przypomina, że to kolejny przypadek, który pokazuje, jak groźne mogą być chwile nieuwagi wobec niechronionych uczestników ruchu drogowego. Mundurowi wskazują, że kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność przy przejściach dla pieszych i przejazdach dla rowerów, a użytkownicy hulajnóg i rowerów muszą upewnić się, że zostali zauważeni przed wjazdem na przejazd.

Od 3 czerwca obowiązują też nowe przepisy dotyczące kasków ochronnych. Dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą je zakładać podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniem transportu osobistego. Kask nie zapobiega samemu zdarzeniu, ale może ograniczyć skutki upadku albo zderzenia.

Tczewska drogówka zapowiedziała na jutro działania kontrolno-edukacyjne pod nazwą „Hulajnogi”. Funkcjonariusze mają zwracać szczególną uwagę na zachowania kierujących hulajnogami i kierowców samochodów wobec niechronionych uczestników ruchu.

“Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.”

To zdarzenie pokazuje, że na przejeździe dla rowerów nie ma miejsca na rutynę - jeden błąd kierowcy wystarcza, by zwykły przejazd dziecka zakończył się wizytą w szpitalu.

na podstawie: Policja Tczew.