Trzech kierowców wpadło jeden po drugim - tczewska drogówka nie odpuszcza

Trzech kierowców wpadło jeden po drugim - tczewska drogówka nie odpuszcza

FOT. Policja Tczew

73-latek miał blisko 2,5 promila, 47-latek próbował zmylić policjantów danymi brata, a 45-latek prowadził po alkoholu i amfetaminie. W jednym z przypadków o wszystkim przesądziła szybka reakcja świadka, który zauważył podejrzane zachowanie kierowcy i od razu powiadomił policję.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Tczewie w ostatnich dniach zatrzymali trzech kierowców, którzy stwarzali zagrożenie na drodze. Najpierw interweniowali po zgłoszeniu od kobiety, która zauważyła mężczyznę wysiadającego z samochodu. Jej reakcja okazała się trafna - badanie potwierdziło, że 73-letni kierowca miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawa trafi teraz do sądu.

Kolejnego dnia policjanci zatrzymali do kontroli kierującego kią. 47-latek podczas legitymowania próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd i podał dane swojego brata. Mundurowi szybko ustalili jego prawdziwą tożsamość. Jak się okazało, mężczyzna miał cofnięte uprawnienia do kierowania decyzją starosty. Za to zachowanie również odpowie przed sądem.

Następnego dnia drogówka zatrzymała samochód dostawczy fiat ducato. Za kierownicą siedział 45-latek. Badanie alkomatem wykazało u niego 0,3 promila alkoholu, a tester narkotykowy wskazał jeszcze obecność amfetaminy. Krew mężczyzny pobrano do dalszych badań, które mają potwierdzić wynik. Od ich rezultatu zależy, jakie zarzuty usłyszy.

Policjanci przypominają, że jazda po alkoholu albo narkotykach to ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Z perspektywy Kodeksu karnego i przepisów drogowych to nie są drobne przewinienia, tylko sprawy, które mogą skończyć się bardzo poważnie. To pokazuje, jak niewiele trzeba, by z rutynowej kontroli zrobiła się interwencja, która mogła zakończyć się znacznie gorzej.

na podstawie: Policja Tczew.