Historie, które nie mogą zginąć - spotkanie o losach tczewian w KL Stutthof

Historie, które nie mogą zginąć - spotkanie o losach tczewian w KL Stutthof

FOT. MBP Tczew

W czytelniczych murach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie przy ul. Jarosława Dąbrowskiego 6 znowu zabrzmiały głosy przeszłości. Tym razem przyciągnęły tłumy miłośników historii, którzy nie chcą, by zapomnienie pochłonęło losy ich rodaków.

  • Kiedy książka staje się mostem do przeszłości
  • O tym, jak powstaje monografia, która zmienia spojrzenie na historię
  • Piąte spotkanie, które potwierdza regułę

Kiedy książka staje się mostem do przeszłości

Piątek, 29 maja 2026 r., zapisał się w kalendarzu bibliotecznego cyklu „Mosty do przeszłości" jako kolejna udana odsłona. Dyrektor Damian Domański otworzył spotkanie, a potem głos przejął dr hab. Marcin Owsiński, p.o. dyrektora Muzeum Stutthof. Ale prawdziwą podróż w czasie zainicjowała dr Danuta Drywa - jej wykład „Losy mieszkańców Tczewa i okolic jako więźniów KL Stutthof" wstrząsnął salą. To nie była sucha statystyka, to były konkretne nazwiska, konkretne ulice, konkretne rodziny.

O tym, jak powstaje monografia, która zmienia spojrzenie na historię

Sercem wieczoru okazał się panel dyskusyjny wokół świeżej publikacji - „Stutthof Monografia. Tło historyczne. Obóz i jego więźniowie w latach 1939-1941". Za sterami rozmowy stanął rzecznik muzeum Łukasz Kępski, a w fotelach ekspertów zasiedli: prof. dr hab. Bogdan Chrzanowski oraz wspomniani już Owsiński i Drywa. Publiczność usłyszała, jak wygląda praca nad taką książką - od archiwalnych ścierek po ostateczny skład. Tematyka poszła jednak daleko, bo historia lubi zaskakiwać pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi.

Ci, którzy przyszli z portfelem, mogli od razu zabrać tom do domu - sprzedaż monografii ruszyła na miejscu. A potem? Potem zaczęła się prawdziwa rozmowa. Słuchacze rzucili historykom wyzwanie w postaci pytań, które nie znalazły się w żadnym podręczniku. I dostali odpowiedzi, które zapadną w pamięć.

Piąte spotkanie, które potwierdza regułę

Za logistykę odpowiadał Krzysztof Filip z Działu Historii Miasta, a na zakończenie Monika Jabłońska, kierownik działu, wręczyła zespołowi muzealnemu upominki od biblioteki. To już piąta odsłona „Mostów do przeszłości" i kolejny dowód, że Tczewian nie trzeba namawiać do spotkań z własną historią. Oni po prostu przychodzą - bo wiedzą, że przeszłość miasta to nie abstrakcja, to ich osobista sprawa.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Tczew). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.