Czapka za 10 lat więzienia. 20-latek zaatakował pięściami po kradzieży

Czapka za 10 lat więzienia. 20-latek zaatakował pięściami po kradzieży

FOT. KPP w Tczewie

Pokrzywdzony chciał tylko odzyskać własną czapkę. Sprawca odpowiedział pięściami w twarz, a gdy ofiara upadła - dokończył dzieła na ziemi.

Do zdarzenia doszło w Tczewie. 20-latek najpierw ukradł 21-letniemu mężczyźnie czapkę z daszkiem. Gdy pokrzywdzony ruszył za nim, próbując odzyskać skradzioną własność, sprawca nie wypuścił łupu. Zamiast tego zaatakował ofiarę pięściami w twarz. Po przewróceniu pokrzywdzonego na ziemię zadał mu jeszcze kilka ciosów. Dopiero wtedy uciekł.

Policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tczewie szybko ustalili tożsamość i miejsce pobytu agresora. Następnego dnia 20-latek trafił w ręce funkcjonariuszy. Po przewiezieniu do jednostki został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Prokurator zdecydował o dozorze Policji jako środku zapobiegawczym.

Kradzież rozbójnicza - czyli kradzież z użyciem przemocy lub groźby jej użycia - jest zagrożona w polskim prawie karą do 10 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku decydujące znaczenie miało nie samo zabranie czapki, lecz eskalacja przemocy wobec pokrzywdzonego, który jedynie chciał odzyskać swoją własność.

Skala przewinienia wydaje się nieadekwatna do wartości skradzionego przedmiotu, ale właśnie użycie przemocy - a nie wartość łupu - kwalifikuje czyn jako kradzież rozbójniczą z surowymi konsekwencjami karnymi.

na podstawie: Policja Tczew.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Tczewie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.