Drift kosztował 5 tysięcy - policja zatrzymała też pijanego kierowcę Audi

Drift kosztował 5 tysięcy - policja zatrzymała też pijanego kierowcę Audi

FOT. KPP w Tczewie

Drift BMW po ulicach miasta zakończył się mandatem na 5 tysięcy złotych i 10 punktami karnymi. W tej samej służbie policyjni wywiadowcy zatrzymali też kierującego Audi, który miał ponad pół promila alkoholu w organizmie i nie posiadał prawa jazdy. Łącznie padły mandaty na 6 tysięcy złotych, a dowód rejestracyjny BMW został zatrzymany.

Pierwsza kontrola dotyczyła 21-letniego kierującego BMW, który celowo wprowadzał samochód w poślizg. Policjanci zatrzymali go do sprawdzenia na drodze i szybko potwierdzili, że auto ma także problem techniczny. Za sam drift funkcjonariusze nałożyli mandat w wysokości 5 tysięcy złotych, a na konto kierowcy trafiło 10 punktów karnych.

Na tym nie koniec. Za zły stan techniczny pojazdu doszedł kolejny mandat - 1000 złotych. Policjanci zatrzymali też dowód rejestracyjny, wskazując na przerobiony tłumik i ujawnione usterki. W tej samej służbie wywiadowcy zatrzymali do kontroli kierującego Audi. Badanie wykazało, że miał ponad pół promila alkoholu w organizmie, a sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło brak uprawnień do kierowania.

Mężczyzna odpowie przed sądem za jazdę po alkoholu i bez wymaganych uprawnień. W świetle Kodeksu karnego za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna. Policjanci przypominają, że zarówno celowy poślizg na drodze, jak i alkohol za kierownicą mogą skończyć się tragedią - a ta interwencja pokazuje, jak niewiele trzeba, by zwykła przejażdżka zamieniła się w drogowy pokaz nieodpowiedzialności.

na podstawie: KPP w Tczewie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Tczewie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.