Inwestycja online czy pułapka - 48-latek stracił 11 tys., 20-latek 6,6 tys.

Policja otrzymała zgłoszenia o dwóch oszustwach internetowych - 48-latek stracił 11 tys. zł po rzekomej inwestycji giełdowej, 20-latek 6,6 tys. zł przy sprzedaży na portalu ogłoszeniowym. Funkcjonariusze ostrzegają przed profesjonalnie prowadzonymi wyłudzeniami i apelują o szybkie reagowanie.
W pierwszym opisywanym przypadku mężczyzna nawiązał kontakt z osobami oferującymi możliwość inwestowania środków na giełdzie. Rozmowy były prowadzone w sposób opisany jako profesjonalny i przekonujący. Ofiara wpłaciła łącznie 11 tys. zł. Po pewnym czasie kontakt z rzekomymi doradcami został przerwany - okazało się, że inwestycja była fikcyjna, a pieniądze trafiły do oszustów.
W drugim zdarzeniu 20-latek wystawił przedmiot na sprzedaż w serwisie ogłoszeniowym. Zainteresowana osoba przesłała link rzekomo umożliwiający bezpieczne otrzymanie płatności. Link posłużył do wyłudzenia danych i środków z konta bankowego - mężczyzna stracił 6,6 tys. zł.
Policja przypomina, że oszuści często budują zaufanie, posługują się fachowym słownictwem i wywierają presję czasu, by skłonić ofiary do szybkich decyzji. Ich celem jest przejęcie środków lub danych do bankowości elektronicznej.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność i szybkie działania po wykryciu oszustwa - w razie podejrzenia należy skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę Policji. Dodatkowe zalecenia przekazane przez policję to między innymi:
- zachowywać ograniczone zaufanie wobec osób poznanych w Internecie;
- nie klikać w linki przesyłane przez nieznajomych;
- nie udostępniać danych do logowania ani kodów autoryzacyjnych;
- przed zainwestowaniem dokładnie sprawdzić firmę i jej wiarygodność.
Policja ponownie ostrzega, że oszustwa internetowe mogą dotknąć każdego i że szybkie zgłoszenie zwiększa szanse na ograniczenie strat.
na podstawie: Policja Tczew.
Autor: krystian

