[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A) – KU AZS UKW Bydgoszcz – Sambor Latocha Agropom Tczew 31:23 – gospodarze wykorzystali atut własnej hali

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A) – KU AZS UKW Bydgoszcz – Sambor Latocha Agropom Tczew 31:23 – gospodarze wykorzystali atut własnej hali

KU AZS UKW Bydgoszcz – Sambor Latocha Agropom Tczew 31:23. Mecz odbył się 22 lutego 2026 o godz. 16:00. Jako tczewski24 byliśmy gośćmi tego spotkania i przyglądaliśmy się, jak podopieczni Sambora próbowali przełamać niekorzystną serię wyników.

Spotkanie w Bydgoszczy miało twardy, taktyczny przebieg – dokładnie takie, jak można było się spodziewać po ekipach z dolnych i środkowych rejonów tabeli I Ligi Mężczyzn (Grupa A). KU AZS UKW, z dorobkiem 28 punktów i 7. miejscem w tabeli, potwierdził swoją lepszą dyspozycję na papierze. Sambor Latocha Agropom Tczew, plasujący się na 12. lokacie z 12 punktami, szukał sposobu na odwrócenie złej passy, ale z gry wynikało, że gościom brakowało dziś skuteczności, by realnie zagrozić rywalom.

Pierwsza połowa – gospodarze nadawali rytm

Pierwsze trzydzieści minut to obraz drużyny pewniej czującej się przy piłce. Gospodarze potrafili rozciągać grę i szukać wolnych przestrzeni, co przekładało się na stabilne prowadzenie. Sambor kilkakrotnie odpowiadał akcjami, ale brakowało im konsekwencji w kluczowych momentach. Mecz przebiegał w wysokim tempie taktycznym – obie ekipy stawiały na uszczelnioną obronę, co skutkowało mniejszą liczbą szybkich kontrataków niż można by oczekiwać.

Widzowie z regionu Tczewa z pewnością obserwowali z uwagą, jak ich zespół próbuje znaleźć sposób na przełamanie rywali. Przed spotkaniem oczekiwania kibiców w Bydgoszczy były wyraźne – faworytem byli gospodarze i to oni zdołali spełnić te oczekiwania, szczególnie w pierwszej odsłonie.

Po przerwie – utrzymana przewaga i kontrola wyniku

Po zmianie stron tempo nieco wzrosło, ale to nadal gospodarze dyktowali warunki. KU AZS UKW zdołał zbudować bezpieczny zapas bramek i kontrolować przebieg spotkania, odrzucając kolejne próby powrotu Sambora. Goście walczyli ambitnie, jednak seria niekorzystnych wyników i ostatnia forma (LWLLL) dawała znać o sobie – brakowało wykończenia i stabilności, by odwrócić losy meczu.

Dla miejscowych zwycięstwo 31:23 to istotne punkty i potwierdzenie miejsca w środku tabeli, natomiast Sambor musi szybko przeanalizować swoje błędy przed kolejnymi meczami, jeśli chce myśleć o ucieczce ze strefy spadkowej.

Znaczenie wyniku w tabeli jest proste: KU AZS UKW umacnia swoją pozycję z 28 punktami, podczas gdy Sambor Latocha Agropom Tczew pozostaje z 12 punktami na 12. miejscu. Dla tczewskich kibiców to kolejna lekcja, ale też sygnał do mobilizacji przed następnymi spotkaniami.

Na koniec warto podkreślić, że choć atmosfera była żywa i lokalni sympatycy obu ekip dali z siebie dużo, to mecz nie obfitował w kontrowersje ani dramatyczne zwroty akcji – dominowała rzemieślnicza, skuteczna praca gospodarzy. Jako redakcja tczewski24 wracamy z Bydgoszczy z obrazem drużyny Sambor, która musi znaleźć więcej pewności, jeśli chce zaczaić się na kolejne punkty.

KU AZS UKW BydgoszczStatystykaSambor Latocha Agropom Tczew
31Bramki23
15:8I połowa15:8
7Pozycja12
28Punkty12
WLLWLFormaLWLLL

Autor: redakcja sportowa tczewski24.pl