W jeden dzień wynosił ekspresy z dwóch sklepów, policja szybko go namierzyła

W jeden dzień wynosił ekspresy z dwóch sklepów, policja szybko go namierzyła

FOT. KPP w Tczewie

Tczewscy kryminalni zatrzymali 35-latka, który w jeden dzień okradł dwa sklepy i sprzedał łup w lombardzie. Najpierw wyniósł z marketu w Tczewie ekspres za 999 zł, potem pojechał do Pszczółek po kolejne urządzenie warte 1150 zł. Teraz odpowie za dwa zarzuty kradzieży w warunkach recydywy.

Policjanci kryminalni z Tczewa ustalili, że mężczyzna działał szybko i liczył na natychmiastowy zysk. Wszedł do sklepu w Tczewie, zabrał ekspres do kawy i przeszedł z nim przez linię kas bez płacenia. Tego samego dnia powtórzył ten sam schemat w Pszczółkach, gdzie sięgnął po droższe urządzenie. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, oba ekspresy trafiły później do lombardu.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego śledczy przedstawili 35-latkowi dwa zarzuty kradzieży. Mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy, bo wcześniej odbywał już karę za podobne przestępstwa - kradzieże z włamaniem. To oznacza, że sąd może podnieść wymiar kary nawet o połowę, a za samą kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności, zgodnie z Kodeksem karnym.

Ta sprawa wygląda na prosty, sklepowy skok po szybkie pieniądze, ale dla sprawcy może skończyć się wyjątkowo boleśnie - recydywa zawsze mocno podbija stawkę.

na podstawie: Policja Tczew.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Tczewie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.