40-latek z Tczewa okradał sklepy. Łupem nie był tylko alkohol

40-latek z Tczewa okradał sklepy. Łupem nie był tylko alkohol

FOT. Policja Tczew

Tczewscy kryminalni zatrzymali 40-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o serię kradzieży w supermarketach i drogeriach. Mężczyzna miał wynosić między innymi słodycze, narzędzia, perfumy, kapsułki do prania i alkohol. Łączna wartość skradzionego mienia sięgnęła blisko 5 tysięcy złotych.

Policjanci z tczewskiego wydziału kryminalnego zajęli się sprawami kradzieży, do których dochodziło na terenie miasta na przełomie lipca i sierpnia. Podejrzany wybierał sklepy należące do popularnych sieci handlowych, a następnie zabierał towary bez płacenia.

Wśród skradzionych produktów znalazły się zarówno artykuły spożywcze, jak i przemysłowe. Policja wymienia słodycze, narzędzia, perfumy, kapsułki do prania oraz alkohol. Straty oszacowano łącznie na blisko 5 tysięcy złotych.

Dzięki pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanego. 40-letni mieszkaniec Tczewa został zatrzymany przez kryminalnych. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu czterech zarzutów kradzieży w warunkach recydywy.

Kradzież jest przestępstwem określonym w Kodeksie karnym, a o odpowiedzialności podejrzanego oraz ostatecznej wymierzonej karze zdecyduje sąd. Policja nie podała, jakie dokładnie konsekwencje finansowe lub dodatkowe środki mogą zostać zastosowane wobec mężczyzny.

Skala i różnorodność kradzieży pokazują, że nie chodziło o jednorazowe zabranie przypadkowego produktu. Cztery zarzuty oraz recydywa sprawiają, że sprawa 40-latka z Tczewa może zakończyć się dla niego znacznie poważniej niż zwykłym zwrotem towaru.

na podstawie: KPP w Tczewie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Tczew). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji