Tczew - 74-latek zaatakował ratowników medycznych - usłyszał zarzuty

Ratownicy medyczni zostali znieważeni, kopani i grożono im pozbawieniem życia podczas interwencji u jednego z mieszkańców Tczewa. Pomimo agresji zespół udzielił pomocy, a po hospitalizacji sprawca trafił do jednostki Policji i usłyszał zarzuty.
Policjanci z tczewskiej jednostki zostali powiadomieni przez zespół ratownictwa medycznego o agresywnym zachowaniu pacjenta, któremu udzielali pomocy. Według przekazanych informacji 74-latek kierował wobec ratowników słowa powszechnie uznawane za wulgarne, następnie kopiąc naruszył ich nietykalność cielesną i groził pozbawieniem życia. Mimo tego zespół medyczny zapewnił mu niezbędną pomoc i zawiózł go do szpitala.
Po opuszczeniu szpitala mężczyzna trafił do jednostki Policji, gdzie - na podstawie zgromadzonych dowodów - śledczy przedstawili mu zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Jak podaje Policja:
“Atak na osobę niosącą pomoc to nie tylko brak szacunku, ale przede wszystkim przestępstwo. Nie ma i nie będzie zgody na agresję wobec osób, które ratują ludzkie życie i zdrowie.”
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu karnego, znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej mogą pociągać za sobą odpowiedzialność karną, a sprawy wobec osób atakujących funkcjonariuszy lub ratowników są kierowane do dalszego postępowania przez prokuraturę.
Agresja wobec ratowników w czasie wykonywania obowiązków pokazuje, że nawet rutynowe wezwanie może szybko eskalować - szybka reakcja zespołu i powiadomienie Policji zapobiegły dalszym konsekwencjom, ale problem przemocy wobec służb nadal wymaga twardych reakcji i konsekwencji.
na podstawie: Policja Tczew.
Autor: krystian

