Strefa zakażenia znika, ale hodowcy w powiecie tczewskim nadal muszą uważać

FOT. UM Tczew
W powiecie tczewskim pojawiła się ważna zmiana, która może dawać nadzieję na oddech, ale nie oznacza jeszcze pełnego luzu. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Tczewie przekazał, że formalnie zniesiono strefę zakażenia wyznaczoną po wykryciu HPAI u dzikich ptaków. Na tym jednak lista obowiązków się nie kończy – część ograniczeń wciąż obowiązuje w całym województwie pomorskim.
- Zniesienie strefy po HPAI nie kończy ostrzeżeń dla hodowców
- Wojewódzkie zakazy nadal trzymają ptasi rynek w ryzach
- Znikną tablice, ale nie znika ostrożność
Zniesienie strefy po HPAI nie kończy ostrzeżeń dla hodowców
Powiatowy Lekarz Weterynarii poinformował, że rozporządzenie nr 2/2026 uchyla wcześniejsze przepisy dotyczące strefy objętej zakażeniem na terenie powiatu tczewskiego. To oznacza, że sama strefa przestała obowiązywać, ale służby weterynaryjne nadal proszą o przekazanie tej informacji hodowcom drobiu w zwyczajowo przyjęty sposób.
Dla właścicieli gospodarstw nie jest to więc sygnał do zdjęcia wszystkich zabezpieczeń. Wciąż trzeba pilnować, by drób pozostawał odizolowany od dzikiego ptactwa i ptaków z innych gospodarstw. Najprościej mówiąc – kurniki i inne zamknięte pomieszczenia nadal mają być miejscem, w którym ptaki są bezpieczne przed kontaktem z potencjalnym źródłem zakażenia.
Wojewódzkie zakazy nadal trzymają ptasi rynek w ryzach
Choć strefa zakażenia w powiecie została zniesiona, na terenie całego województwa pomorskiego nadal obowiązują przepisy wprowadzone przez Wojewodę Pomorskiego 13 stycznia 2026 r. Dotyczą one przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wysoce zjadliwej grypy ptaków oraz rzekomego pomoru drobiu.
W codziennym obrocie oznacza to kilka twardych ograniczeń:
– zakaz organizowania wydarzeń z udziałem ptaków, takich jak targi, wystawy, pokazy i konkursy
– zakaz sprzedaży drobiu, w tym piskląt jednodniowych
– obowiązek utrzymywania drobiu w odosobnieniu, tak by nie miał kontaktu z dzikimi ptakami ani ptakami z innych gospodarstw
To ważne zwłaszcza dla mniejszych hodowli, które często opierają się na sprzedaży lokalnej i pokazach. Nawet po zniesieniu strefy zakażenia formalne obostrzenia nadal wpływają na sposób prowadzenia gospodarstw i planowanie wszelkich wydarzeń z udziałem ptactwa.
Znikną tablice, ale nie znika ostrożność
Wraz z uchyleniem strefy właściciele gospodarstw muszą też usunąć oznakowanie informujące o jej obowiązywaniu. Chodzi między innymi o tablice z ostrzeżeniem: „UWAGA! WYSOCE ZJADLIWA GRYPA PTAKÓW – STREFA OBJĘTA ZAKAŻENIEM”.
Rozporządzenie weszło w życie z dniem podania do publicznej wiadomości, a dla powiatu tczewskiego oznacza to przede wszystkim zmianę formalną. Z punktu widzenia hodowców najważniejsze pozostaje jednak to, że zdjęcie jednej strefy nie kasuje od razu wszystkich zabezpieczeń. Nadal trzeba pilnować bioasekuracji, bo właśnie ona decyduje o tym, czy ptasia grypa nie wróci przez nieuwagę albo rutynę.
na podstawie: Urząd Miasta w Tczewie.
Autor: krystian
